Jest cisza biała - śnieg świecący w słońcu.

Cisza zielona w głębi starych parków.
Jest cisza czarna kiedy noc się nie kończy.
Cisza czerwona - w głębi ciała,
Mario, Mario, Mario ...

Jest cisza z Tobą - cały świat w źrenicach,
Cisza bez Ciebie - śpiew barwnych plam,
Jest cisza, która może być muzyką.
Cisza ta, którą Ty nie jesteś,
Mario, Mario, Mario ...

[-instrum.-]

Nie jesteś ciszą mojej ciszy:
Słyszałem kiedyś Twój krzyk przez sen.
Do dzisiaj jeszcze, jeszcze czasem słyszę
Wołanie Twoje.
Wołasz nie mnie, nie mnie, Mario ...
Wołasz nie mnie, wołasz nie mnie, Mario ...
Wołasz nie mnie, wołasz nie mnie.


Purpurowe żagle pierwszych snów

Wyruszają w morze znów, i znów.
Małych kapitanów czeka wielka droga:
Pierwszy szlak, drugi szlak.
Gubią się nadzieje, gdzieś na skalnych progach.
Snu nam brak i szczęścia brak.

Granatowe żagle drugich snów
Wyruszają w morze znów, i znów.
Razem z kobietami budujemy domy:
Pierwszy raz, drugi raz.
Zawieszamy gniazda, gdzieś na skałach stromych.
Mamy czas, wciąż mamy czas.

Wypłowiałe żagle trzecich snów
Wyruszają w morze - brak nam słów.
Nauczeni w szkole skrywać to, co boli:
Śnimy, że; śnimy, że
Znów się narodzimy, znów się połączymy,
Żeby żyć nie bardzo źle.

[-instrum.-]