Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Nie zadzieraj nosa
Nie rób takiej miny
Nie udawaj Greka
Zmień się lepiej, zmień
Już za parę minut
Będziesz przyjacielem
Sia, la, la, la
Sia, la, la, la
Całej naszej piątki
Tylko rozchmurz się

Baw się razem z nami
Jeśli masz ochotę
Na wspólną zabawę
Daj namówić się
To najlepszy sposób
Jeśli chcesz zapomnieć
Sia, la, la, la
Sia, la, la, la
O swoich kłopotach
I zmartwieniach też

Refren:
Jeśli chcesz zaśpiewać
Śpiewaj razem z nami
Teraz masz okazję
Bo dla Ciebie gramy

Baw się razem z nami
Jeśli masz ochotę
Jutro odjeżdżamy
Ty zostaniesz tu
Lecz nasze piosenki
Łatwo zapamiętasz
Sia, la, la, la
Sia, la, la, la
Gdy zanucisz refren
To wrócimy znów

Refren:
Jeśli chcesz zaśpiewać
Śpiewaj razem z nami
Teraz masz okazję
Jeśli chcesz zaśpiewać
Bo dla Ciebie gramy.

Nie zadzieraj nosa
Nie rób takiej miny
Nie udawaj Greka
Zmień się lepiej, zmień
Już za parę minut
Będziesz przyjacielem
Sia, la, la, la
Sia, la, la, la
Całej naszej piątki
Tylko rozchmurz się

Nie zadzieraj nosa
Śpiewaj razem z nami
Nie zadzieraj nosa
Baw się razem z nami

var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D851692%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten851692')


Sha la la la...

Niech ktoś mi powie, czy to nie jest pech:
Był maj, słowiki, pachniał biały bez;
I my we dwoje - księżyc spał wśród chmur
I nagle - ach, ząb! Co za ból!
Wykrzywiam usta, a dziewczyna w śmiech!
Powiedzcie, czy to nie jest pech?
Sha la la la...
Sha la la la la spytaj dentysty -
On się na tym zna.

Powiedzcie sami - co za podły los?
Kiedyś w dyskusji zabierałem głos.
Mówiłem długo, jak mnie na to stać
I też zaczęli się śmiać.
Mówiłem mądrze - śmiali się na głos.
Powiedzcie mi - co za los!
Sha la la la...
Sha la zapytaj hydraulika -
On się na tym zna.

Powiedzcie sami, czy to nie jest pech?
Poszło nas wczoraj na zabawę trzech (no i co?)
Juras i Krzysztof tańczyli bez przerw,
A dziewczyny nie chciały mnie.
Sterczałem w kącie, trząsł mną dziki gniew -
Powiedzcie, czy to nie jest pech?
Sha la la la...
Sha la la la la kup sobie mydło,
Albo lepiej dwa!

Sha la la la...


Pani Nadziejo, szarooka,

Pani cierpliwa.
Tylu Cię ludzi w noc głęboką
Do siebie wzywa.
Usłysz głos mój pośród głosów tych,
Wśród ludzi, co swój chleb
Kroją przy pustym stole.
Szarooka - dojrzyj i mnie, dojrzyj mnie.

[-instrum.-]

Dniem błękitnieje portal nieba,
Sklepiony ostro.
Dniem jeszcze bardziej Ciebie mi trzeba,
Nadziejo, siostro.
Okno swe otwieram Ci co świt.
Doczekać dnia, dnia, gdy
Chleb dla dwojga pokroję.
Szarooka - dopomóż mi, pomóż mi.
Pomóż mi, pomóż mi, pomóż mi.