Przyjdę do Ciebie, niebieskooka,

Przyjdę do Ciebie, gdy będzie świt,
Żeby się ubić błękitem chabrów,
Żeby zrozumieć błękitne sny.

Bo moje oczy są granatowe,
Bo w moich oczach jest jeszcze cień,
Który mi kiedyś dziad mój zostawił,
Gdy rozstrzelany był każdy dzień. /bis

Przyjdę do Ciebie, niebieskooka,
Przyjdę do Ciebie w rozkwicie dnia,
Żeby popatrzeć w zwierciadło nieba,
Żeby dosięgnąć błękitu dna.

Bo moja oczy są granatowe,
Bo w moich oczach jest ciemność drzew,
Którą mi kiedyś dziad mój zostawił,
Gdy musiał nosić w plecaku gniew. /bis

Przyjdę do Ciebie, niebieskooka,
Przyjdę do Ciebie, w pogodny czas,
Żeby zrozumieć, że tam, wysoko,
Może być miliard zwyczajnych gwiazd.

Bo moje oczy są granatowe,
Bo w moich oczach granatów pęk,
Które mi kiedyś dziad mój zostawił,
Bym nigdy nie znał, co znaczy lęk.


Wszyscy wiedzą, że jesteś jedną z Ew,

Tych najmilszych i na medal.
Ale kto by zgadł, kto by nagle wpadł
Na mych uczuć tajny ślad.

Nikt na świecie nie wie,
Że się kocham w Ewie.
Nikt na świecie nie wie, nikt.
Tego nikt nie zgadnie,
Co mam w sercu na dnie -
Tylko ja mój sekret znam.

Ale właśnie dziś przyszło mi na myśl,
Że ktoś chce mnie zdemaskować,
Bo już skoro świt Jurcio grał jak z płyt
Tej piosenki tajny rytm.
La la la la la la
La la la la la la
La la la la la la la
Tego nikt nie zgadnie,
Co mam w sercu na dnie -
Tylko ja mój sekret znam.
Teraz ze mną wtór mych przyjaciół chór
Śpiewa głośno cały refren.
Który na to wpadł, który odkrył ślad,
W tajemnicę mą się wkradł?

Nikt na świecie nie wie,
Że się kocham w Ewie.
Nikt na świecie nie wie, nikt.
Tego nikt nie zgadnie,
Co mam w sercu na dnie -
Tylko ja mój sekret znam.