Niebo z moich stron
Jest w oczach Twych kolor nieba z moich stron,
Jest uśmiech dnia, cienie liści, które drżą.
Jest w głosie Twym echo naszych słów sprzed lat,
Są szepty traw, które giął letni wiatr.
Refren:
Więc zabierz mnie do tamtych miejsc,
Gdzie pędził wiatr w rytm naszych serc,
A każdą z chwil chciał oddać nam -
Tę dla mnie, dla Ciebie, tę dla mnie, dla Ciebie.
Więc zabierz mnie pod tamten dach,
Gdzie pachnie chleb, gdzie cisza gra,
A każda z nut brzmi tylko nam -
Ta dla mnie, dla Ciebie, ta dla mnie, dla Ciebie and#8211;
nam.
Jest w dłoni mej miejsce na Twą małą dłoń,
Jak zamknąć mam nasze życie w klatce rąk.
Jest w myślach mych miejsce wspomnień, które
znasz,
Bo często tak gościsz w nim, często tak.
Refren...
To nie do wiary! To już dziś!
Przed pierwszym balem tremę mam,
Znajomych wielu spotkam tam
A wśród nich będziesz Ty.
Choć jeden taniec oddaj mi -
Czekam już tyle dni.
To nie do wiary, że już dziś
Na pierwszym balu tremę mam.
Choć dziewcząt wiele tutaj znam,
Żadna z nich nie chce mnie.
Choć dziewcząt wiele tutaj znam,
Żadna z nich nie chce mnie.
Tańczysz gdzieś w tłumie par
Chociaż wiesz, dobrze wiesz,
Że już kończy się bal.
Z innym znów tańczyć chcesz
A ja czekam tu sam
Na Twój znak, jeden znak.
To nie do wiary! Pecha mam!
Z pierwszego balu wracam sam.
Choć innym miło płynął czas
A wśród nich byłaś Ty,
Ten pierwszy bal rozdzielił nas,
Rozwiał dziś moje sny.
Pani Nadziejo, szarooka,
Pani cierpliwa.
Tylu Cię ludzi w noc głęboką
Do siebie wzywa.
Usłysz głos mój pośród głosów tych,
Wśród ludzi, co swój chleb
Kroją przy pustym stole.
Szarooka - dojrzyj i mnie, dojrzyj mnie.
[-instrum.-]
Dniem błękitnieje portal nieba,
Sklepiony ostro.
Dniem jeszcze bardziej Ciebie mi trzeba,
Nadziejo, siostro.
Okno swe otwieram Ci co świt.
Doczekać dnia, dnia, gdy
Chleb dla dwojga pokroję.
Szarooka - dopomóż mi, pomóż mi.
Pomóż mi, pomóż mi, pomóż mi.