Ye, ye, ye, jedzcie bigos w Non-Stopie,
Ye, ye, ye, jedzcie bigos tam,
Bo bigos tam najlepszy jest.
Ojojoj! Jak mnie boli brzuch,
Ojojoj - bardzo boli brzuch
Ale dlaczego? - już wiem!!!
Jadłem bigos tam!!!
Powiedzcie jej, że ja ją kocham.
Powiedzcie, żeby wróciła tu.
Że szukam jej w promieniach słońca.
Że szukam jej w zapachu bzu.
W kolorach tęczy, w błękicie nieba
I w ciszy jezior, w szumie zbóż.
Ale jej nie ma, już jej nie ma,
Ale jej przy mnie nie ma już.
Ale jak z innym, z innym chłopcem
Dziewczynę moją spotkacie gdzieś -
Możecie wszystkim mówić o tym,
Tylko nie mówcie tego mnie.
Bo ja ją chciałbym zawsze kochać.
I zawsze wierzyć w miłość jej...
Więc jak spotkacie ją z innym chłopcem -
To o tym nigdy nie mówcie mnie.
I jej też
Nie mówcie o mnie -
Bo jakiż byłby to sens...
Skoro już ona
Mnie nie kocha.
Skoro już
Nie kocha mnie.
Wioska śpi w łanach zbóż,
Ziewnął jeż i usnął już.
W polu wiatr ucichł - cyt!
Zbudzi się, gdy tylko wstanie świt.
W końcu wsi,
Gdzie Pożarna Straż,
W rowie ktoś sobie siadł,
W rowie siadł i na fujarce gra.
Wszystko już u nas jest,
Bo z postępem idzie wieś:
Kino jest i aktywny Music Club;
Jak tu na fujarce można grać, no jak?
A on gra, a on gra ...
Mówi, że to underground.
[-instrum.-]
Jak tu spać, jak tu spać?
Kiedy on przestanie w końcu grać?
Przestań już -
Nie wypada dzisiaj grać.
Przestań już -
Awangardę trzeba znać.
Przestań już, przestań już -
To niemodne wcale. Gdy
Przestań grać, przestań grać -
Wszyscy śpią, wiec śpij i Ty.
A on gra, a on gra ...
Mówi, że to underground.
[-instrum.-]