Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Piosenka warszawskiej ulicy

Szelmowskim uśmiechem zagląda do bram.
Piosenka warszawskiej ulicy
Od wieków ma urok ten sam.

Potrafi tak śpiewać stolicy,
Że wszystko, co żyje, zamienia się w słuch.
Piosenka warszawskiej ulicy -
Jej wierny towarzysz i druh.

Od wielu setek lat jak stoi Nowy Świat,
Jak beczka krzepnie wino u Fukiera,
Gdy rankiem przetrze świt, zasłania oczy szyb,
Do wszystkich serc jak słońca blask się wdziera.

Piosenka warszawskiej ulicy
Szelmowskim uśmiechem zagląda do bram.
Piosenka warszawskiej ulicy
Od wieków ma urok ten sam.


Pięciu nas jest jak braci Li.

Przed nami świat otwiera drzwi.
Pięciu może podbić świat.
Czterech na gitarach gra.
Czy ktoś ma chęć przyłączyć się?
Im więcej nas,
Wtedy nikt nie ma już szans.
Wtedy nikt nie ma już szans.

Pięciu nas jest
Jak braci Li.
Przed nami świat
Otwiera drzwi.
Pięciu może podbić świat.
Czterech na gitarach gra.
Czy ktoś ma chęć
Przyłączyć się?
Im więcej nas,
Wtedy nikt nie ma już szans.
Wtedy nic nie ma już szans.

Pięciu nas jest jak braci Li.
Przed nami świat otwiera drzwi.
Pięciu może podbić świat.
Czterech na gitarach gra.
Czy ktoś ma chęć
Przyłączyć się?
Im więcej nas,
Teraz nikt nie ma już szans.
Teraz nikt nie ma już szans.


Leje, leje deszcz,

Wieje, wieje wiatr,
A ja sterczę tu,
Czekam rad nierad
Na ra... na ra...
Rendez-vous.

Kapie mi na nos,
Dmucha mi pod płaszcz,
Ciągle nie ma Cię.
Czy Ty serce masz?
Do dia... Do dia...
Diabłów stu!

Ja też spóźniłem się,
Przyznaję, wiem.
Lecz nigdy nie był to
Tak podły dzień.
A psik! Uhm -
Już grypę mam!
Drżę jak li... li...
Listek bzu.

Leje, leje deszcz,
Wieje, wieje wiatr,
Idzie ktoś|: to Ty!
Kamień z serca spadł!
Już cie... cie...
Ciepłej mi.