Piosenka warszawskiej ulicy
Szelmowskim uśmiechem zagląda do bram.
Piosenka warszawskiej ulicy
Od wieków ma urok ten sam.
Potrafi tak śpiewać stolicy,
Że wszystko, co żyje, zamienia się w słuch.
Piosenka warszawskiej ulicy -
Jej wierny towarzysz i druh.
Od wielu setek lat jak stoi Nowy Świat,
Jak beczka krzepnie wino u Fukiera,
Gdy rankiem przetrze świt, zasłania oczy szyb,
Do wszystkich serc jak słońca blask się wdziera.
Piosenka warszawskiej ulicy
Szelmowskim uśmiechem zagląda do bram.
Piosenka warszawskiej ulicy
Od wieków ma urok ten sam.
Przypomnij dzień,
Gdy szliśmy razem w ciszy koncert.
Przypomnij dzień,
Gdy nam naprzeciw biegło słońce.
Przypomnij czas,
Gdy się spotkały nasze dłonie.
I jeszcze raz
Na chwilę wróćmy do tych wspomnień.
Nie, zegar wstecz nie będzie szedł.
Nie wzleci w niebo martwy ptak.
Fale na próżno dzwonią w brzeg -
Widocznie musi zostać tak.
Przypomnij, jak
Nad nami gwiazdy stały widne.
Przypomnij, jak
Strząsała perły noc ze skrzydeł.
Przypomnij czas,
Który rozłączył nasze ręce
I słowem zgasł
Słowem, co nie powraca więcej.
[-murmurando-]
Tyle jeszcze ludzkich spraw,
Tyle pracy czeka nas,
Żeby lepszym i piękniejszym jeszcze
Stał się nasz świat.
Młodość naszą siłą!
Młodość - znaczy przyjaźń,
Młodość - znaczy miłość,
Młodość, lepszy świat!
Młodość - znaczy radość,
Młodość - znaczy pokój!
Młodość, młodość wokół!
Młodość, ty i ja!
Naszej pieśni wspólny rytm,
Naszą pieśnią Ziemia drży!
Wszystkie lądy świata, wszystkich ludzi
Pieśń łączy dziś.
Młodość naszą siłą!
Młodość - znaczy przyjaźń,
Młodość - znaczy miłość,
Młodość, lepszy świat!
Młodość - znaczy radość,
Młodość - znaczy pokój!
Młodość, młodość wokół!
Młodość, ty i ja!
[-instrum.-]