Piosenka warszawskiej ulicy
Szelmowskim uśmiechem zagląda do bram.
Piosenka warszawskiej ulicy
Od wieków ma urok ten sam.
Potrafi tak śpiewać stolicy,
Że wszystko, co żyje, zamienia się w słuch.
Piosenka warszawskiej ulicy -
Jej wierny towarzysz i druh.
Od wielu setek lat jak stoi Nowy Świat,
Jak beczka krzepnie wino u Fukiera,
Gdy rankiem przetrze świt, zasłania oczy szyb,
Do wszystkich serc jak słońca blask się wdziera.
Piosenka warszawskiej ulicy
Szelmowskim uśmiechem zagląda do bram.
Piosenka warszawskiej ulicy
Od wieków ma urok ten sam.
Gdy świeci nad morzem słońce,
Patrzysz się w dal.
Nie zwracasz uwagi,
Że ktoś z tyłu jest sam.
Wiatr rozwiał Twe włosy,
Groźne fale biją o brzeg,
A Ty wciąż ze swymi myślami
Jesteś gdzieś - hen.
I słychać szum morza,
Zachód słońca ginie wśród fal
A Ty wciąż nie zwracasz uwagi,
Że ja stoję sam.
Jakie były Twe myśli?
Trudno zgadnąć ich bieg,
A nie chciałbym pytać,
By nie spłoszyć chwili tej.
I długo wpatrzony stałem
W Ciebie, zamyśloną wciąż,
I nie mogłem przerwać
Myśli Twoich, marzeń Twych.
I długo wpatrzony stałem
W Ciebie, zamyśloną wciąż,
I nie chciałem przerwać
Myśli Twoich...
Tyle jeszcze ludzkich spraw,
Tyle pracy czeka nas,
Żeby lepszym i piękniejszym jeszcze
Stał się nasz świat.
Młodość naszą siłą!
Młodość - znaczy przyjaźń,
Młodość - znaczy miłość,
Młodość, lepszy świat!
Młodość - znaczy radość,
Młodość - znaczy pokój!
Młodość, młodość wokół!
Młodość, ty i ja!
Naszej pieśni wspólny rytm,
Naszą pieśnią Ziemia drży!
Wszystkie lądy świata, wszystkich ludzi
Pieśń łączy dziś.
Młodość naszą siłą!
Młodość - znaczy przyjaźń,
Młodość - znaczy miłość,
Młodość, lepszy świat!
Młodość - znaczy radość,
Młodość - znaczy pokój!
Młodość, młodość wokół!
Młodość, ty i ja!
[-instrum.-]