Zapisz swoję ulubione piosenki Czerwonych Gitar

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




To nie do wiary! To już dziś!

Przed pierwszym balem tremę mam,
Znajomych wielu spotkam tam
A wśród nich będziesz Ty.
Choć jeden taniec oddaj mi -
Czekam już tyle dni.

To nie do wiary, że już dziś
Na pierwszym balu tremę mam.
Choć dziewcząt wiele tutaj znam,
Żadna z nich nie chce mnie.
Choć dziewcząt wiele tutaj znam,
Żadna z nich nie chce mnie.

Tańczysz gdzieś w tłumie par
Chociaż wiesz, dobrze wiesz,
Że już kończy się bal.
Z innym znów tańczyć chcesz
A ja czekam tu sam
Na Twój znak, jeden znak.

To nie do wiary! Pecha mam!
Z pierwszego balu wracam sam.
Choć innym miło płynął czas
A wśród nich byłaś Ty,
Ten pierwszy bal rozdzielił nas,
Rozwiał dziś moje sny.


Powiedz, stary, gdzieś ty był? Dziwną minę masz.
Pewnieś zwiedził Rzym lub Krym już nie jeden raz.
Możeś wiatry w polu gnał, aż zgubiłeś ślad?
Powiedz, gdzieś pod rynnę wpadł?

Powiedz, stary, gdzieś ty był? Ileś soli zjadł?
Może urwał ci się film u podnóża Tatr?
Coś przed nami ukryć chcesz, lecz nie zwiedziesz nas!
Powiedz! Już najwyższy czas!

Stara wiara znów przygarnie cię - szkoda słów!
Więc uśmiechnij się i do góry głowa!

Powiedz, stary, gdzieś ty był przez okrągły rok?
Pewnie świat nie szczędził ci zmartwień ani trosk.
I choć grałeś, nie dał los tych najlepszych kart.
Siadaj! Może byś coś zjadł?

Stara wiara znów przygarnie cię - szkoda słów!
Więc uśmiechnij się i do góry głowa!

To nieważne, gdzieś ty był! Byłeś diabła wart!
To nieważne, gdzieś ty był! Nie udał ci się start.
Słuchaj, stary, sekret znam, by uratować cię:
Już najwyższy czas - zakochaj się! x3

var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D904062%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten904062')


Pamiętasz wieczór na Wembley 

i chwałę minionych dni?
To z nami był Kaziu Deyna,
a tak jak on nie grał nikt….
Co czułeś wtedy na Wembley
gdy Janek wybronił mecz?
I upadł jak w starych legendach,
Albionu dumny lew….

I złoto jak sen….
i puchar był nasz…
i ten przeklęty deszcz…

To było jak znak
od lat pierwszy raz
podniosłeś oczy gdzie…

Polska, Polska, Polska to my!
Jedziemy po Puchar Świata
Polska, Polska, Polska to my!
To Twój dzień
To Twój czas
Twoja gra

Piłkarskie niebo jest piękne
i takie samo jest u nas
i znowu mamy drużynę
i znów nas uwodzi fortuna.
Pojadą za wami chłopaki
odwiedzić znajome strony
i spojrzysz z „placu” przez słońce
na sektor biało-czerwony….

I z tysięcy ust
i z tysięcy serc
popłynie w niebo pieśń….

To będzie jak znak,
od lat pierwszy raz
zrozumiesz wtedy że….

Polska, Polska, Polska to my!
Jedziemy po Puchar Świata
Polska, Polska, Polska to my!
To Twój dzień
To Twój czas
Twoja gra.