Płoną góry, płoną lasy w przedwieczornej mgle,
Stromym zboczem dnia słońce toczy się.
Płoną góry, płoną lasy, lecz nie dla mnie już,
Brak mi listów Twych, ciepła Twoich słów.
Refren:
Rzuć między nas najszerszą z rzek,
Najgłębszy nurt, najdalszy brzeg.
Rzuć między nas to, co w nas złe,
A ja i tak odnajdę Cię.
Płoną góry, płoną lasy, nim je zgasi zmierzch,
Znowu minie noc, znowu minie dzień.
Płoną góry, płoną lasy, lecz nie dla mnie już,
Brak mi zwierzeń Twych, ciszy Twego snu.
Refren:
Rzuć między nas najdłuższy lot,
Najskrytszy żal, najgłupszy błąd.
Rzuć między nas to, co w nas złe,
A ja i tak odnajdę Cię.
Prędzej strop stawiajcie, cieśle,
Dajcie wiechę na dach.
Już niedługo, panno młoda,
Staniesz ze mną w tych drzwiach.
Tylko pochyl nisko głowę,
Nim Cię wniosę przez próg.
Niech do domu przyjdzie szczęście,
Przyjdzie szczęście w tym dniu.
Niech nam czułą będzie noc.
Niech nam świecą ognie gwiazd.
Niech nas słońcem zbudzi świt
Tego dnia.
Niech się dłuższym stanie dzień.
Niech na wszystko będzie czas.
Naszym gościem cały świat
Tego dnia.
Tyle życzeń, tyle kwiatów,
Tyle kształtów i barw,
Tyle najpiękniejszych marzeń
Spełni się tego dnia.
Słońce się nad ziemią chyli,
W dzikim winie gra wiatr.
Bocian lot nad domem zniża -
Wybrał sobie nasz dach.
Niech nam czułą będzie noc.
Niech nam świecą ognie gwiazd.
Niech nas słońcem zbudzi świt
Tego dnia.
Niech się dłuższym stanie dzień.
Niech na wszystko będzie czas.
Naszym gościem cały świat
Tego dnia.
[-instrum.-]
Czarne noce, kocie oczy,
Mroczne głębie studzien,
Gór wysmukłych cienie dumne,
Pies warczący w budzie.
Srebrny księżyc-szaławiła
Z Wenus dyskurs toczy.
Posrebrzane Twoje włosy,
Zakochane oczy.
[-instrum.-]
W wodospadach Twych kędziorów
Będę nurzać dłonie,
Szept namiętny zaplatając
W pasma wokół skroni.
Zacałuję blaski oczu
Zanim znów dzień wstanie -
Takie będzie nasze nocne
Zwykłe całowanie.
[-instrum.-]
Wśród zamszystych zagajników
Krążą cienie legend,
Stare klechdy upiorowe
Śpią nad rzeki brzegiem.
Na konarach rosochatych
wiatr gra dumkę rzewną;
W Twoim życiu moje życie
Zmieści się na pewno.
[-instrum.-]