Wśród gwiazd jest Południa Krzyż,

Ale drogę zna tylko noc jak ta.
Pośród morza gwiazd długo błądzi łódź.
Tutaj stanął czas; chwilo, wróć ...

Wśród gwiazd płynie nasza łódź
Ponad dachem z drzew, wstęgą dróg i pól.
Nieskończony jest nasz podniebny rejs.
Niechaj zawsze trwa chwila ta ...

[-instrum.-]

Wśród gwiazd jest Południa Krzyż.
Odnajdziemy go w taką noc jak ta.
Odnajdziemy też drogę aż do gwiazd.
Niechaj chwila trwa, niechaj trwa ...

[-wokaliza-]


Płoną góry, płoną lasy w przedwieczornej mgle, 

Stromym zboczem dnia słońce toczy się.
Płoną góry, płoną lasy, lecz nie dla mnie już,
Brak mi listów Twych, ciepła Twoich słów.

Refren:
Rzuć między nas najszerszą z rzek,
Najgłębszy nurt, najdalszy brzeg.
Rzuć między nas to, co w nas złe,
A ja i tak odnajdę Cię.

Płoną góry, płoną lasy, nim je zgasi zmierzch,
Znowu minie noc, znowu minie dzień.
Płoną góry, płoną lasy, lecz nie dla mnie już,
Brak mi zwierzeń Twych, ciszy Twego snu.

Refren:
Rzuć między nas najdłuższy lot,
Najskrytszy żal, najgłupszy błąd.
Rzuć między nas to, co w nas złe,
A ja i tak odnajdę Cię.