Bat nad zgiętym grzbietem zawisł.

Fala się złamała wpół.
Ponad ziemią nagle ucichł wiatr -
Uścisnął człowiek dziś człowieka dłoń.

To zabłysła pierwsza gwiazda,
To pokoju wybił dzwon.
Niech się głosy łączą w jedną pieśń -
Tak łatwo objąć świat łańcuchem rąk.

Nad światem cicha noc,
Niebo pełne gwiazd.
Nad światem noc,
Nad nami noc ...

Gdy nowiny dobrej gwiazda
Ponad Ziemię wznosi się,
Przebacz bratu swemu, porzuć gniew!
Niech wreszcie stanie się pokoju świat!

Nad światem cicha noc,
Niebo pełne gwiazd.
Nad światem noc,
Nad nami noc ...

Czas, aby w jeden krąg
Dłonie złączyć, czas!
Niech pokój trwa!
Niech pokój trwa!


Przypomnij dzień,

Gdy szliśmy razem w ciszy koncert.
Przypomnij dzień,
Gdy nam naprzeciw biegło słońce.

Przypomnij czas,
Gdy się spotkały nasze dłonie.
I jeszcze raz
Na chwilę wróćmy do tych wspomnień.

Nie, zegar wstecz nie będzie szedł.
Nie wzleci w niebo martwy ptak.
Fale na próżno dzwonią w brzeg -
Widocznie musi zostać tak.

Przypomnij, jak
Nad nami gwiazdy stały widne.
Przypomnij, jak
Strząsała perły noc ze skrzydeł.

Przypomnij czas,
Który rozłączył nasze ręce
I słowem zgasł
Słowem, co nie powraca więcej.

[-murmurando-]